Herbata Pu'erh - magiczny eliksir na odchudzanie?

Herbata Pu'erh - magiczny eliksir na odchudzanie?


Pu ehr jest tradycyjną herbatą, która swoją nazwę zawdzięcza miasteczku w chińskiej prowincji Junnan, gdzie znajduje się centrum jej zbiorów i dystrybucji. Herbata ta w procesie produkcji p;oddawana jest procesowi naturalnej fermentacji, która działa pozytywnie na zawartość składników aktywnych oraz zmniejsza zawartość kofeiny. Herbata ta znana jest ze swoich licznych zdrowotnych właściwości: obniżanie ciśnienia krwi i poziomu glukozy, poprawa profilu lipidowego, redukcja masy ciała, właściwości antybakteryjnych, detoksykacyjnych i wielu innych. 

Głównymi składnikami bioaktywnymi zawartym w herbacie pu-er są między innymi: polifenole, polisacharydy, statyny, które regulują syntezę tłuszczu i za razem zwiększają ich utlenianie, co powoduje zmniejszenie zawartość lipidów we krwi. Może to przemawiać za wykorzystaniem tej herbaty jako wspomaganie procesu odchudzania  oraz działań mających na celu zmniejszenie masy ciała. 

W jednej z książek o tematyce żywienia w sporcie znaleźć można wzmiankę o badaniu, w którym podczas spożywania kilku filiżanek pu erh dziennie u 88% badanych odnotowano spadek masy ciała bez zmian dotychczasowych nawyków żywieniowych. Jednak mimo prób nie udało mi się dotrzeć do źródła badania. 

Wprowadzenie herbaty pu erh do diety może więc przynieść wiele korzyści, dodatkowo nawadniając organizm. Przy wyborze warto zwrócić uwagę na skład herbaty, które mogą zawierać liczne aromaty poprawiające smak, który jest dość specyficzny. Moim zdaniem jednak nie należy traktować tego napoju jako magicznego eliksiru odchudzania, ale w połączeniu ze zrównoważoną dietą i zdrowym stylem życia może być interesującym dodatkiem przyśpieszającym metabolizm i podkręcającym efekty.


Źródła: 
1. Qiong S, Xishuang Y, History of Pu'er Tea and comparative study for the effect of its various extracts on lipid-lowering diet, Pakistan Journal of Pharmaceutical Sciences, 2014, Volume 27
2. Zou XJ, Ding YH, Liang B, The mechanisms of weight-cutting effect and bioative components in u-erh tea, Zoological research, 2014, Volume 33
3. Zhou B, Ma C, Wang H, Xia T, Biodegradation of caffeine by whole cells of tea-dederived fungi Aspergillus sydowii, Aspergillus niger and optimization for caffeine degradation, BioMed Central, 2018, Volume 18
4. Mizera J, Mizera K, Dietetyka sportowa, co jeść by trenować efektywnie, Galaktyka, 2017 

TOP 3: TRENDY ACCESORIES

TOP 3: TRENDY ACCESORIES

Czasem kiedy szykuję się na uczelnie, spacer, zakupy, czuję, że mimo, że mój outfit jest dobrze dobrany, rzeczy są fajne i ze sobą współgrają, to brakuje mu tego czegoś. Czegoś, żeby można było powiedzieć WOW!, żeby wyglądać mniej przeciętnie i żebym sama dla siebie mogła stwierdzić, że naprawdę się sobie podobam.
Jednak ostatnio zgromadziłam kilka dodatków, które moim zdaniem dodają to WOW do każdego stroju i dziś przedstawiam Wam 3 z nich:

1. Chokery 

Moim zdaniem HIT. Uwielbiam je i to co mogą dodać do każdego looku. Nawet

zwykły czarny t-shirt + choker = super outfit

Mój ulubiony to długi, czarny, który można kilka razy obwiązać wokół szyi. Można go wiązać na kilka sposobów: z kokardką, na supeł, na krótko i na długo. Zawsze wygląda super!.





Bershka / Stradivarius / Forever 21

2. Czapka z daszkiem

Nie dość, że fajnie wygląda, jest mega praktyczna: można pod nią ukryć nie pierwszej świeżości włosy i ochronić oczy przed słońcem. Ten trend już od jakiegoś czasu jest bardzo popularny i szczerze bardzo mi się podoba. Można ich teraz znaleźć naprawdę sporo, od gładkich, sportowych, po te bardziej kolorowe, z napisami, obrazkami, czy tak jak moja: haftowanymi kwiatami.



Reebok / Stradivarius

 

3.Bralet

Koronkowy albo taki z plecionką na dekoldzie. Nie wiem co prawda czy można to uznać za dodatek, ale w koncepcję postu wpasowuje się idealnie. Koronkowe ramiączko wystające spod czarnego t-shirt'u, czarne paseczki na dekoldzie czy bluzka z wycięciem na plecach i obecne tam koronkowe zdobienia - moim zdaniem wyglądają efektownie i zarazem seksownie.  Różne wariacje na temat tej części bielizny można teraz znaleźć w niemal każdej sieciówce za nieduże pieniądze. Dodatkowym plusem noszenia bralet'ów jest moim zdaniem wygoda. Nie nie upija, nie wrzyna się w skórę, są lekkie, cieknie i przynajmniej w moim przypadku doskonale trzymają.



Stradivarius / Bershka / H&M 



A jakie są wasze ulubione dodatki/akcesoria???
Pozdrawiam, Mrs.Adella
ALL OVER AGAIN

ALL OVER AGAIN

Cały czas zaczynam od nowa, robię dwa posty i znikam na 5 miesięcy. Raz nawet blog został usunięty, by po 2 miesiącach znowu go aktywować, ale nadal nic na nim nie publikować...
 ☹☹☹
Moje życie to pasmo zmian i niepowodzeń, braku czasu i nadmaru czasu, który jest marnowany na nic nie wnoszące seriale. Raz czuję, że chcę to robić i mam w głowie tysiąc pomysłów na postu, raz myślę, nże to bez sensu a cały mój blog wygląda żałośnie, nikt go nie czyta... itp, itp.
Ostatnie 2 miesiące to nie był najlepszy okres mojego życia, było dużo zmian, które mimo, że były moją decyzją, cały czas nie wiem czy słuszną. Zmarnowałam dużo czasu na przemyślenie, a czasem na użalanie się nad sobą. Teraz czas to zmienić!
Nadchodzi koniec semestru, piętrzą się notatki do nauki, zbliża się dużo kolosów i mordercza dla każdego studenta sesja. Trzeba się ogarnąć, wstać, wygramolić się z dołka i zacząć działać.

Wiem, że mogę pogodzić studia, pracę, blog i życie towarzyskie, muszę tylko wystarczająco mocno tego chcieć. Mam nadzieję, że tym razem chcę naprawdę mocno.!

MINI HAUL #2: Cocolita.pl

MINI HAUL #2: Cocolita.pl

Niedawno przyszło mi zamówienie ze sklepu cocolita.pl. Na stronce znajdziemy duży wybór kosmetyków, często w niższych cenach niż na półkach sklepów stacjonarnych oraz takich, których stacjonarnie nie znajdziemy. Oto co wybrałam:


Co prawda żaden z produktów nie był dla mnie nowością. Wszystkie znam i od dawna używam je w codziennym makijażu. Większość z nich mogę także znaleźć w stacjonarnych drogeriach. Czemu więc służyło zamówienie?! Otóż po pierwsze chciałam trochę zaoszczędzić - ceny są nieco niższe niż te na półkach sklepowych i po drugie - bardzo zależało mi na produkcie z Golden Rose, którego do te pory nie udało mi się upolować stacjonarnie. Jest to mój ulubiony produkt do wypełniania brwi, wygląda naturalnie i bardzo łatwo się go nakłada.

Jeśli chodzi o samą przesyłkę, paczka dotarła do mnie w około 3 dni. Zamówiłam do automatu pocztowego 24h i nie miałam najmniejszego problemu z odbiorem. Działa na takiej samej zasadzie jak paczkomat. Paczka była porządnie zapakowana, a tak wyglądała po otwarciu:


Wszystkie produkty dotarły do mnie w stanie idealnym, bez żadnych uszkodzeń, co - moim zdaniem - dobrze świadczy o stronie.  Puder - produkt, który był najbardziej narażony na uszkodzenie, znajdował się na samym dole pudełka, owinięty naprawdę grubą warstwą folii.


Podsumowując jestem bardzo zadowolona z zakupu i już planuję kolejne.
HOW TO: STAY ORGANIZED FOR 2017 AND REACH YOUR GOALS #happynewyear

HOW TO: STAY ORGANIZED FOR 2017 AND REACH YOUR GOALS #happynewyear

W poprzednim poście było o postanowieniach, a w tym przedstawię Wam jak w nowym roku być zorganizowany tak, żeby na wszystko znaleźć czas: obowiązki, przyjemności i ... postanowienia.
Jak ja to robię? Pomagają mi w tym 2 rzeczy: książkowy kalendarz i notatnik, który nazwałam "Everyday to do lists".


Notatnik kupiłam w Tigerze, moim ulubionym sklepie z pierdułkami. Na pewno nie kosztował dużo. Wybrałam go ponieważ w górnym prawym rogu każdej strony jest miejsce na datę, więc idealnie pasuje na prowadzenie codziennych list z rzeczami, zadaniami do wykonania. Takie listy to mój "all time favourite" jeśli chodzi o planowanie. Wiem co dokładnie danego dnia chcę i muszę zrobić, jak rozplanować sobie na to czas. Uwielbiam szczególnie to uczucie satysfakcji, kiedy zaznaczam kolejne punkty ✓ i wiem, że robię to co powinnam, zmierzam do celu nie marnując czasu.


Kalendarz jest mi potrzebny do planowania całego tygodnia. Siadam zawsze w niedzielę wieczorem i planuję sobie następny tydzień: zajęcia, siłownie, testy, egzaminy, spotkania ze znajomymi. (Poniższe zdjęcie jest z tygodnia po świętach, kiedy w planach miałam głownie odpoczynek :) stąd tak mało zapisków) Wszystko o czym muszę pamiętać mam w jednym miejscu. Wiem kiedy mam czas wolny, kiedy muszę się uczyć i kiedy chcę opublikować nowy post. Teraz tylko wszystko zrealizować!
Mój kalendarz jest prezentem, ale wiem, że można dostać go w Empiku. Jest bardzo ładny i oryginalny, ponieważ oprócz tygodniowego rozkładu dni na jednej stronie, mamy rysunek do pokolorowania na drugiej. Jeden na każdy tydzień. Co myślę o kolorowankach dla dorosłych już pisałam (post), więc wiecie, że bardzo mnie to odstresowuje.


A wy co robicie, żeby "stay organized"? Może macie jakieś rady, z których mogła bym skorzystać?
Podzielcie się nimi!
Mam nadzieję, że post okazał się ciekawy i pomocny, powodzenia! <3
2017 RESOLUTIONS #happynewyear

2017 RESOLUTIONS #happynewyear


Postanowienia noworoczne to pewnego rodzaju tradycja ustanowiona przez ludzi w ciągu minionych epok. Utrzymuje się przekonanie, że stary rok trzeba hucznie pożegnać, a nowy przywitać z rozmachem. Sylwester to zawsze swego rodzaju zamknięcie jakiegoś okresu czasu, być może rozdziału w życiu. Ale następny rozdział stoi przed nami otworem i tylko od nas zależy jak go wykorzystamy.

W dzisiejszych czasach - moim zdaniem - idea postanowień powoli staje się przereklamowana. W Internecie pełno jest memów żartujących z nieudanych postanowień. Wielu pewnie uważa, że nie warto ich robić, bo i tak się ich nie wypełni. Jedni się z tego śmieją, inni denerwują się, że w styczniu nie ma miejsc na siłowni. Wybór należy indywidualnie do każdego z osobna.  Moim zdaniem jednak warto. Warto, bo zawsze jest to motywacja, która być może zaprocentuje i sprawi, że ruszę z miejsca. A z drugiej strony jeśli nie i tak nic się nie traci. Przy okazji można sprecyzować swoje cele i marzenia - chociaż moim zdaniem między nimi jest duża różnica!

Moje postanowienia w tym roku powieliłam na dwie grupy i zapisałam na oddzielnych kartkach. Pierwsze to rzeczy, które w 2017 roku chcę zrobić. Takie, które w sylwestra będę mogła przeczytać i postawić znak ✅ - to zrobiłam, to spełniłam, to zrealizowałam. Są to rzeczy, których jestem pewna wiem, że ich chcę i wiem, że są osiągalne jeśli wystarczająco się postaram. 
Druga lista nie zawiera puntów do odhaczania. Są na niej raczej zachowania, przyzwyczajenia, których chcę się nauczyć. To jakby codzienne czynność, które wiem, że powinnam i chcę robić, aby móc osiągnąć te większe cele z pierwszej listy. To małe kroki w całym procesie, pozwolą mi się doskonalić i ułatwią dążenie do celu. Te codzienne małe rzeczy sprawią, że na koniec dnia będę czuć się szczęśliwa z myślą, że działam. A nic mi nie daje takiej radości jak poczucie, że działam, jestem produktywna, nie stoję w miejscu. 

Ostatnim postanowieniem, którego już niestety nie zapisałam jest aby codziennie wieczorem kiedy i tak siedzę w łóżku i planuję następny dzień, przeczytać moje postanowienia. Życie jest szybkie i stresujące i czasem można zapomnieć czego tak naprawdę się chcę. Będę sobie więc codziennie przypominać, aby nie zapomnieć w momencie wyboru zwątpienia, zmęczenia czy po prostu spadku energii.


Pozdrawiam,
Mrs.Adella




WHAT'S ON MY DESK?

WHAT'S ON MY DESK?


Przestrzeń w jakiej się uczymy, pracujemy, tworzymy ma bardzo duży wpływ na jakość naszego działania. Dlatego moim zdaniem tak ważne jest aby na biurku był nie tylko porządek, ale także miejsce na wszystkie potrzebne przybory. Moje biurko - jak widać - jest malutkie, ale odpowiednia organizacja pozwala mi zmieścić na nim wszytko co potrzebna. Co więc trzymam na biurku - miejscu pracy i nauki?


  • kubek na długopisy - tak naprawdę to świecznik z Ikei i obstawiam, że nie tylko ja używam go w ten sposób; oprócz długopisów, cienkopisów i zakreślaczy, znajdują się tam nożyczki, linijka i lepowa lampka do laptopa
  • taca na przybory - jedna z trzech kupionych w komplecie w Jysk
  • segregator - znajdują się w nim notatki z wszystkich zajęć, a na studiach jest ich nie mało; Tiger 
  • dziurkacz - idzie w parze z segregatorem, pozwala mi trzymać tam kartki 
  • taśmy - przezroczysta i kolorowa do ozdoby, dekoracji itp; Empik
  • spinacze - Empik
  • gumka i wsówki - czasem podczas nauki potrzebuję związać włosy
 
  • notesik - Tiger; wykorzystuję go do robienia codziennych list "to do", dobrze się wiedzieć co danego dnia masz w planach i sukcesywnie skreślać kolejne pozycje z listy - satysfakcja



Tak wygląda właśnie moje biurko. A wy zgadzacie się z mottem na żółtej karteczce?! 

Pozdrawiam, Adella 👄💎
GET MY LIFE TOGETHER

GET MY LIFE TOGETHER


Środek października i post o nowym roku, nowej mnie?! Coś nie tak...! 
W pierwszej chwili można tak pomyśleć, jednak mi chodzi o nowy rok akademicki, który trwa już niemal trzy tygodnie. Tak znowu się zaczęło: nauka, wczesne wstawanie, nudne wykłady i przerw między nimi. Czemu więc tak się z tego cieszę?
Cieszę się bo studiuje kierunek, który mi się podoba i z którym mogę potem wiązać życie.
Cieszę się bo drugi rok to przedmioty typowo związane z kierunkiem, więc praktycznie cały czas uczę się rzeczy przydatnych. 
Cieszę się bo po wakacjach wróciłam do Warszawy i obiecałam sobie, że ten rok będzie lepszy niż poprzedni.

Muszę przyznać, że na pierwszym roku byłam często nieszczęśliwa, płakałam, tęskniłam za domem. Nie było mi dobrze w stolicy. Ale mimo to nie robiłam nic by to zmienić. Teraz więc nie czekam aż zacznę być smutna, tylko działam prewencyjnie (lepiej zapobiegać niż leczyć) i trzymam się jednej prostej zasady: 


NIE MIEJ CZASU BY SIĘ MARTWIĆ!

Co to znaczy: ciąg dalszy nastąpi...
MY WAY TO DESTRESS #1

MY WAY TO DESTRESS #1





Kolorowanki dla dorosłych są ostatnio bardzo popularne, można je znaleźć dosłownie wszędzie, a wybór jest ogromny. Może niektóry uważają, że to dziecinne, ale moim zdaniem dobrze jest poczuć czasem w sobie dziecko. Przecież nikt tak nie potrafi cieszyć się życiem jak dzieci. 

DECEMBER FAVOURITES

DECEMBER FAVOURITES

Grudzień jak zawsze przebieg pod znakiem świąt, prezentów, czasu z rodziną i odpoczynku. Dlatego w tym miesiącu ulubieńcy nie są odkrywczy, czy zaskakujący. Mimo to postanowiłam się nimi podzielić. 


Little 2015 YEAR SUMMARY!

Little 2015 YEAR SUMMARY!

Sylwester 

Ostatni dzień roku - czas na podsumowania, rachunki sumienia oraz plany, marzenia, postanowienia. Rok temu tak właśnie zrobiłam - stworzyłam postanowienia ze wszystkimi moim pragnieniami, których spełnienie było moim zdaniem możliwe w nadchodzącym roku. Zapisałam je na malutkich karteczkach i schowałam do słoika, mając motywację i chęci by wszystkie się spełniły. 

NOVEMBER FAVORITES

NOVEMBER FAVORITES

Pierwszy post z ulubieńcami! Mam nadzieję, że uda mi się dodawać je systematycznie, co miesiąc w czterech kategoriach:

1. Kosmetyki&make up
2. Ubraniowa
3. Jedzenie&smakołyki
4. Lifestyle
5. Muzyka

Dodam tylko, że w ostatniej kategorii, będę dodawać ulubione rzeczy, niekoniecznie materialne, które sprawiły mi radość czy przyjemność w minionym miesiącu. :)

WARSAW is so crazy if you askin me! #1

WARSAW is so crazy if you askin me! #1

W Warszawie mieszkam do prawie 2 miesięcy, więc myślę, że zdążyłam ją trochę poznać. Spróbuję przedstawić jakie plusy i minusy - moim zdaniem - niesie ze sobą mieszkanie w stolicy.


Plusy:
1. Komunikacja miejska z metrem na czele
Tutaj wszędzie można dojechać bez problemy, w końcu mamy do wyboru aż trzy środki transportu: autobusy, tramwaje i metro. To ostatnie należy do moich ulubionych, ponieważ jest bardzo szybkie i nigdy nie trzeba długo na niego czekać. 

2. Dostępność produktów
W Warszawie znajduje się wiele sklepów (na przykład sieciówek odzieżowych), których nie ma w innych miastach. Natomiast nawet w sklepach spożywczych jest większy wybór niż na przykład w moim rodzinnym mieście. 





Minusy
1. TŁOK 
Jak to się potocznie mówi: ludzi jak mrówek. W stolicy jest bardzo tłoczno i można to zauważyć na każdym kroku: na ulicy, w centrum handlowym, w metrze. Kolejki albo ścisk w autobusie z rana to niestety norma. 

2. Pośpiech
Żyję się tutaj bardzo szybko. Od kiedy tu mieszkam, cały czas jest w pośpiechu, rano śpieszę się na uczelnie, potem z jednego zakładu, do innego na drugim końcu miasta, śpieszę się do domu, żeby zdążyć zjeść przed kolejnymi zajęciami lub przygotować notatki do nauki. Gonię sama siebie, w sumie nie wiem sama po co. 



To są tylko i wyłącznie moje osobiste spostrzeżenia. Coraz częściej zastanawiam się też czy studia tutaj to był dobry pomysł. Jednak Warszawa to miejsce z wielkimi możliwościami, więc na razie będę się jej trzymać i zobaczymy jak się to rozwinie...
OOTD #1

OOTD #1

Pierwszy post ze stylizacją. Zdjęcia na razie - selfie w lustrze. Czekam na rozwój możliwości. 



bluzka: C&A
kamizelka: Sinsay
spodnie: Bershka
OREO CUPCAKES

OREO CUPCAKES

Dzisiaj spontanicznie postanowiłam zrobić babeczki oreo. Nie wyszły do końca tak jak bym chciała, ale są naprawdę smaczne (mimo że być może nie wyglądają). 




MINI HAUL: MAKE UP REVOLUTION

MINI HAUL: MAKE UP REVOLUTION

Jakiś czas temu wreszcie zostałam posiadaczką trzech produktów marki Make up Revolution. Zamawiałam je ze stronki Minti Shop. Zawsze byłam bardzo ciekawa produktów tej marki i po przetestowaniu - nie zawiodłam się.



Paleta cieni do powiek ICONIC ELEMENTS
Paletka do konturowania FLUSH 
Pędzelek do blendowania numerek E103
Test: NEW LOOK MATTE NAIL POLISH!

Test: NEW LOOK MATTE NAIL POLISH!

Ostatnio wraz z jesienią przyszedł czas na ciemniejsze kolory na paznokciach, których jestem ogromną zwolenniczką. Pastelowe kolory, róże i błękity idą w odstawką i zaczynam test nowego, dopiero co kupionego fioletowego, matowego lakieru ze sklepu New Look. 


TMI TAG!

"To much information" to bardzo popularny tag zarówno wśród blogerek jak i youtuberów. Polega na odpowiedzeniu na 50 szczegółowych i trochę śmiesznych pytań na swój temat. Dzisiaj moja kolej. Zaczynajmy.!

Copyright © 2014 Mrs. Adella , Blogger